Animalia.pl :: Internetowy serwis o zwierzętach, sklep zoologiczny

wtorek, 21 października 2014
 


Towary: 0 szt.
Wartość: 0.00 zł
Zaloguj się
Nowy użytkownik
Koty - karmy i akcesoria dla kotów
Psy - karmy i akcesoria dla psów
Konie i jeździectwo - sprzęt i akcesoria
Rybki - karmy i akcesoria akwarystyczne
Ptaki - karmy i akcesoria dla ptaków
Gryzonie - karmy i akcesoria dla gryzoni
Króliki - karmy i akcesoria dla królików
Gady i płazy- karmy i akcesoria dla gadów i płazów
Fretki - karmy i akcesoria dla tchórzofretek
Stawy i oczka wodne - akcesoria do wyposażenia i pielęgnacji
Stawy i oczka wodne - akcesoria do wyposażenia i pielęgnacji

nowy temat
Re: Biegunka u kota
29 marca 2011 21:14
Autor: Agnieszka_Z  (Posty: 11, pierwsze posty)
znalazłam jeszcze coś co może uczulić wszystkich na problem leczenia biegunki u kota bez wizyty u Veta i zrozumienie, ze często jest to bardzo poważna choroba...
tekst znalałam na Fundacjakot.pl
wklejam dla leniwych tutaj tekst:

"Inne problemy mające związek z układem pokarmowym
czwartek, 15 styczeń 2009
Poniżej wymienię kilka chorób które nie dotyczą jelit ani żołądka - ale np. gruczołów przyodbytowych, wątroby, trzustki. Mają one swój związek z przebiegiem trawienia - gruczoły mają problem z opróżnianiem się w przypadku rozwolnień, wątroba i trzustka produkują enzymy trawienne a ta druga dodatkowo - insulinę.



ZAPALENIE ZATOK OKOŁOODBYTOWYCH

Zatoki okołoodbytowe są to specjalne gruczoły umieszczone wokół odbytu. Znajduje się w nich substancja zapachowa która spełnia ważną rolę przy komunikowaniu się kotów. W normalnej sytuacji wydzielina ta sama wypływa podczas oddawania stolca przez zwierzę, lub przy silnym stresie. Czasem jednak zdarza się iż ujście gruczołu ulegnie zatkaniu, i jeśli wydzielina nie znajdzie ujścia może dojść do powstania stanu zapalnego.
Najczęstszą przyczyną jest długotrwała biegunka lub miękki kał który nie daje odpowiedniego nacisku na zatoki, co jest konieczne do ich opróżnienia. Chore zatoki powodują silny świąd, dlatego kot często liże i drapie okolice odbytu. Same zatoki są opuchnięte i nabrzmiałe, w późniejszym stadium może powstać bolesny ropień, z którego po pęknięciu wypływa cuchnąca ropna wydzielina. Leczenie polega na oczyszczeniu gruczołów przez lekarza weterynarii, przepłukaniu zatok środkiem antybakteryjnym i ewentualnym podaniu antybiotyków.


CUKRZYCA

Cukrzyca jest wynikiem niedostatecznej produkcji insuliny w trzustce lub niewłaściwym reagowaniem organizmu na nią.
Wydzielana bezpośrednio do krwi insulina działa w pewien sposób na wyspecjalizowane komórki w wątrobie, które przerabiają glukozę na glikagon - umożliwiając jej przyswojenie i wykorzystanie przez organizm.
Organizm pozbawiony insuliny nie potrafi spożytkować krążących we krwi cukrów i wydala je z moczem - a przynajmniej się stara - gdyż i tak poziom cukru w krwi rośnie. Komórki zaczynają głodować i choć w krwi jest coraz więcej glukozy to jest ona niedostępna.
Organizm ratuje się zużywając substancje zapasowe nie uzupełniając ich. Prowadzi to do silnego wychudzenia.
Powstające przy okazji duże ilości toksycznych produktów przemiany materii (spalanie tłuszczy bez udziału węglowodanów) zatruwają cały organizm co może doprowadzić do śpiączki ketonowej.
Jeśli badanie wykaże obecność cukru w moczu to istnieje poważne podejrzenie cukrzycy. Podwyższony jej poziom we krwi - daje pewność.

Inne objawy cukrzycy to: silne pragnienie i co za tym idzie - częste oddawanie moczu (w ten sposób organizm próbuje pozbyć się nadmiaru glukozy z krwi), wychudzenie przy jednoczesnym dobrym apetycie, brak energii i apatia. Dowodem ostatecznym jest proste badanie krwi.
Przy zaawansowanej cukrzycy występuje wiele groźnych dla życia powikłań: zmiany w naczyniach krwionośnych powodują zaburzenia w pracy wielu narządów. Grozi to np. uszkodzeniem wątroby, powstawaniem niegojących się ran, uszkodzenie naczyń w oku powoduje ślepotę. Istnieje ryzyko zawałów serca i mózgu. Nie jest to bynajmniej cała lista zagrożeń.
Do niedawna koty chore na cukrzycę były skazane na powolną, ale nieuchronną śmierć.
Dziś co prawda nie potrafimy jeszcze wyleczyć z tej choroby, ale możemy zapewnić kotu szansę przeżycia jeszcze wielu szczęśliwych lat. Wymaga to od nas jednak poświęcenia i odpowiedzialności do końca życia pacjenta.
Leczenie cukrzycy polega na stosowaniu odpowiedniej diety i podawaniu insuliny lub leków w przypadku oporności na nią. Dieta ma za zadanie maksymalne obniżenie poziomu cukru we krwi.
Musi ona zawierać dużo białka a bardzo mało tłuszczu i węglowodanów. Stosuje się chude mięso drobiowe i baraninę, twarożek ziarnisty i specjalne pokarmy gotowe dla kocich diabetyków. Jeśli chodzi o insulinę to dla każdego kota musi być ustalona indywidualna dawka. Podaje się ją w postaci codziennych zastrzyków. Jest to czynność bardzo prosta i niebolesna.

Może się jednak zdarzyć że prawidłowo leczony kot nagle dostanie drgawek i kurczów mięśniowych w połączeniu z silnym osłabieniem. Oznacza to iż doszło do niedocukrzenia. W takiej sytuacji należy ostrożnie wlać mu do pyszczka trochę mocno posłodzonej, najlepiej glukozą wody. Powinno to doprowadzić kota do normalnego stanu.
Jeśli kot jest nieprzytomny - trzeba to robić po kropli, tak żeby woda wchłaniała się przez śluzówki a nie spływała do gardła. Jednak jest to ryzykowne i nie gwarantuje uratowania kotu życia - tak należy postępować w przypadku czystej improwizacji. Doskonałym wyjściem byłoby zaopatrzenie się w specjalny pen dla ludzkich cukrzyków - z glukozą. W sytuacji zagrożenia po prostu robi się kotu zastrzyk identyczny jak przy podawaniu insuliny. A pen jest tak skonstruowany iż jest to dziecinnie proste i nieskomplikowane.
Ponadto - jest to zabieg zupełnie bezpieczny dla kota. Jeśli nasze zwierzę ma cukrzycę - powinniśmy od razu zaopatrzyć się w pen z glukozą. U kotów trudno jest utrzymywać stały poziom cukru we krwi - często zdarzają się jego wahania. A taka błaha sprawa jak chwilowy spadek glukozy we krwi może się stać przyczyną śmierci kota - lepiej nie ryzykować. Tym bardziej że szybkość powrotu do przytomności ma bardzo duże znaczenie - każda chwila gdy kot jest nieprzytomny zwiększa ryzyko uszkodzeń organów wewnętrznych przez niedotlenienie - najbardziej zagrożony jest mózg.
Mając w domu kota z cukrzycą doskonałym nabytkiem jest glukometr - taki sam jak dla ludzi. Dzięki prostemu badaniu które może w kilka minut wykonać każdy właściciel kota - od razu i na bieżąco wiadomo jaki poziom glukozy ma akurat w tej chwili zwierzę - dzięki temu można znacznie łatwiej i bezpieczniej dobierać dawkę leków - oszczędzając dodatkowo stresów kotu który nie musi być już wożony do lekarza na każde pobranie krwi.


NIEWYDOLNOŚĆ TRZUSTKI

Trzustka jest organem bardzo ważnym dla życia kota. Produkuje przecież insulinę której brak powoduje cukrzycę. Bierze także bardzo ważny udział w procesie trawienia tłuszczów. Bez jej enzymów jest to wręcz niemożliwe.
W przypadku całkowitej niewydolności trzustki - tłuszcze przechodzą przez układ pokarmowy w formie niemalże niezmienionej. Ale nie to jest najbardziej groźne. Groźne jest to że powodują w ten sposób bardzo silną biegunkę doprowadzającą z czasem do całkowitego wycieńczenia organizmu i śmierci kota.
Pierwszym objawem kłopotów z trzustką jest właśnie taka biegunka, często bardzo charakterystyczna gdyż tłuszcz zanieczyszcza sierść w okolicach odbytu. Kot mimo dobrego apetytu ciągle chudnie, jego sierść staje się matowa, zwierzę jest coraz słabsze i ginie jeśli nie udzieli mu się pomocy. Rozpoznanie opiera się na badaniach krwi i kału. To właśnie powinien przede wszystkim zlecić lekarz w takiej sytuacji. Prosta analiza enzymów trzustkowych wyjaśnia sprawę.
Czasem udaje się opanować stan zapalny (najczęstszą przyczynę niewydolności trzustki) odpowiednio wcześnie i trzustka zachowuje część swoich zdolności. Niestety - czasem może być już za późno
Dlatego tak ważna jest wczesna diagnostyka. W przypadku kłopotów z trzustką współczesna weterynaria nie jest już bezradna.
Podawanie insuliny rozwiązuje problem cukrzycy - jeśli się pojawi. Przy kłopotach z trawieniem tłuszczy też można sobie radzić. Zwierzę przechodzi na dietę niskotłuszczowa a z każdą porcją karmy musi jeść specjalne, podawane doustnie enzymy które normalnie produkuje trzustka.
Niestety - nie jest to rozwiązanie idealne i rozwiązujące wszystkie problemy. Kot potrzebuje tłuszczy choćby dla witamin w nich rozpuszczalnych. Jednakże równie ważne jest opanowanie biegunki która wypłukuje wiele cennych składników uniemożliwiając ich przyswojenie przez kota. Choroby trzustki są bardzo poważne - nie wolno ich ignorować i lekceważyć. Im wcześniej podejmie się leczenie - tym większa szansa że organ ten zachowa część własnych właściwości.
Przy rozległym i ostrym stanie zapalnym trzustki (może się pojawić np. w wyniku zatrucia) istnieje dodatkowe ryzyko - z uszkodzonej trzustki do wnętrza jamy brzusznej zaczynają się dostawać enzymy trawienne które dosłownie trawią tkanki z którymi mają kontakt. Dlatego nigdy nie należy lekceważyć podejrzenia uszkodzenia trzustki.

CHOROBY WĄTROBY

Wątroba jest chyba najbardziej wszechstronnym organem - tak wiele funkcji pełni. Najważniejszymi (ale nie jedynymi) są:

* wątroba jest swoistym filtrem organizmu - ma za zadanie metabolizowanie różnych substancji z krwi i uczynienie ich nieszkodliwymi, przygotowanymi do wydalenia.
* udział w procesie krzepnięcia
* produkowanie soku żółciowego biorącego udział w emulgowaniu tłuszczy, rozbijaniu ich na drobniutkie cząsteczki dzięki czemu jest znacznie łatwiej rozkładany przez enzymy trzustkowe.
* pełni także rolę magazynu krwi - potrafi się w niej znajdować nawet ok. 20 % całej krwi obecnej w organizmie - jest przechowywana i uwalniana do krwioobiegu w razie potrzeby.

Biorąc pod uwagę jak ważnym organem jest wątroba - oczywistym się staje że w przypadku jej uszkodzenia organizm narażony jest na duże ryzyko i niebezpieczeństwo.
Najczęstszymi przyczynami uszkodzenia wątroby są zatrucia i infekcje.

Objawy mogą być najróżniejsze:
- problemy z krzepliwością krwi (długie krwawienie po skaleczeniach, krwawe wybroczyny na błonach śluzowych, gałkach ocznych, krew w kale)
- powiększenie obwodu brzucha
- jego tkliwość, bolesność przy uciskaniu - a co za tym idzie - np. niechęć do głaskania, podnoszenia
- biegunki i rozwolnienia (wynik złego trawienia tłuszczu)
- zażółcenie białek oczu i błon śluzowych
- ataki padaczkowe (objaw często bagatelizowany, traktowany jako padaczka - a w rzeczywistości wielokrotnie jest pierwszym objawem uszkodzenia wątroby)
- osłabienie, senność - często nawet otępienie (wynikające z samozatruwania się organizmu).
- wodobrzusze

Wątroba - o czym wie prawie każdy - ma wielkie zdolności samoregeneracji. Ale pod warunkiem że się jej pomoże - wspomagając dietą, lekami, wyeliminowaniem przyczyny - często na początku zwierzę wymaga również oczyczenia organizmu z toksyn które się już nagromadziły a wątroba jest zbyt mało wydolna żeby się ich pozbyć.
Przy każdym podejrzeniu niewydolności wątroby lub niebezpieczeństwie że jakiś objaw wynika z jej niedomagania - trzeba to sprawdzić. Każda chwila zwłoki w postawieniu prawidłowego rozpoznania to potencjalnie większe uszkodzenia.
Chorą wątrobę w sumie łatwo zdiagnozować. Pierwszym badaniem jakie należy wykonać jest zwykłe badanie krwi - morfologia (która pozwoli ocenić stan ogólny organizmu), oznaczenie poziomu kreatyniny i mocznika (choroby wątroby często idą w parze z chorymi nerkami) oraz przede wszystkim oznaczenie poziomu enzymów wątrobowych.
Kolejnym badaniem powinno być USG jamy brzusznej które dokładniej oceni stan wątroby - gdyż niektóre choroby nie powodują podwyższenia enzymów wątrobowych.

W przypadku gdy badania potwierdzą chorobę wątroby i ocenią przyczynę oraz rodzaj uszkodzeń - kot będzie musiał natychmiast przejść na dietę i zacząć stosować leki osłaniające ten organ - żeby zminimalizować ryzyko powstawania dalszych uszkodzeń. Jeśli istnieje ryzyko że przyczyną jest infekcja wirusowa - trzeba zastosować dodatkowe leczenie w tym kierunku oraz wykonać kotu testy na FeLV i FIV - gdyż często te dwie choroby otwierają drogę wirusom i innym czynnikom atakującym wątrobę.

W przypadku gdy przyczyną uszkodzenia wątroby jest zatrucie - to po szybkim zdiagnozowaniu oraz opanowaniu sytuacji i pewnym czasie rekonwalescencji można mieć nadzieję na powrót kota do pełnego zdrowia - właśnie dzięki zdolności tego organu do regeneracji.
Niestety - czasem nie można na to liczyć - np. w przypadku marskości wątroby - jednak dzięki odpowiedniej opiece i odrobinie szczęścia - można postęp choroby bardzo opóźnić zapewniając kotu jeszcze sporo lat całkiem fajnego życia :).
Najważniejsze jest szybkie postawienie diagnozy i rozpoczęcie leczenia."



Aby pisać na forum, musisz się zalogować! usuńcie post
<< poprzedni post następny post >>
Biegunka u kota
rafal
03.05.06 02:54
     Re: Biegunka u kota
beata kalinowska
04.05.06 20:38
     Re: Biegunka u kota
04.05.06 16:44
        Re: Biegunka u kota
rafal
05.05.06 16:46
           Re: Biegunka u kota
beata kalinowska
06.05.06 21:21
              Re: Biegunka u kota
26.05.06 10:09
     Re: Biegunka u kota
26.05.06 13:12
        Re: Biegunka u kota
28.05.06 18:32
     Re: Biegunka u kota
23.08.07 14:32
     Re: Biegunka u kota
23.08.07 17:59
     Re: Biegunka u kota tomekwet
05.09.07 10:56
     Re: Biegunka u kota
10.09.07 22:16
     Re: Biegunka u kota
10.09.07 22:16
     Re: Biegunka u kota tomekwet
11.09.07 12:05
        Re: Biegunka u kota
17.12.07 18:54
           Re: Biegunka u kota
31.03.09 22:44
              Re: Biegunka u kota
02.04.09 00:08
                 Re: Biegunka u kota
29.03.11 13:55
                    Re: Biegunka u kota dr_kawski
29.03.11 15:25
                       Re: Biegunka u kota
29.03.11 21:14
Copyright © 2004-2007 Animalia.pl - wszystkie prawa zastrzeżone.
Korzystanie z serwisu jest równoznaczne z akceptacją regulaminu. Kontakt z nami.
Animalia.pl korzysta z plików cookies. Aby dowiedzieć się do czego je wykorzystujemy kliknij tutaj.